Na blogach popularne są wszelkiego rodzaju stosiki, stosy (czy jak to tam jeszcze nazwać) z książkami, które wpadły ostatnio w nasze ręce. Będzie od czasu do czasu i u mnie, niekoniecznie zawsze w formie zdjęciowej, ale na początek taki właśnie.
Tadam!
Ja, zaprzysiężony sceptyk jeżeli chodzi o e-booki i uwielbiający zapach książek, dałem się przekonać i zakupiłem swój pierwszy w życiu czytnik, Kindle Classic. Zwyciężył argument nie taszczenia z sobą kilogramów w trakcie różnorakich wyjazdów (udokumentowane na zdjęciu) i to, że podobno nijak ma się on do tabletu czy też innego komputera, z którymi to urządzeniami i ich męczeniem oczu e-booki mi się zawsze kojarzyły. Jak już trochę poczytam to podzielę się tutaj wrażeniami.
A że nie mam najmniejszej ochoty rezygnować z papieru, to w ostatnich dniach wylądowało na moim biurku sporo książek za free, biblioteka i znajomi.
A więc biblioteka:
Arkadij i Borys Strugaccy - "Piknik na skraju drogi"
Arkadij i Borys Strugaccy - "Poniedziałek zaczyna się w sobotę"
Bohumil Hrabal - "Obsługiwałem angielskiego króla"
Maria Kornatowska - "Fellini"
Eduardo Mendoza - "Sekret hiszpańskiej pensjonarki"
Znajomi:
Wolfgang Jeschke - "Ostatni dzień stworzenia"
Tadeusz Schiele - "Spitfire"
I pierwszy kupiony e-book:
Patrick DeWitt - "Bracia Sisters"
Oj, ciekawy jestem tego Kindla!
Z dala od zgiełku - Thomas Hardy
12 godzin temu
2 Response to Stos - 1
Ja już od ponad roku jestem posiadaczką czytnika, ale troszkę innej firmy (to już taki malutki szczególik :D ). I polecam takie czytanie :) Sama myślałam, że bez książki w ręku będzie głupio, ale jest wygodniej, zwłaszcza jeśli dużo się podróżuje i nie ma miejsca na książkę papierową !
Ja też z papieru nie zrezygnuję. A Kindle to właśnie do czytania w takich miejscach gdzie nie zabrało się książki lub niewygodnie je zabierać. Sam nie wiem jak często będę z czytnika korzystał. Po 2-3 książkach będę mógł dopiero stwierdzić na ile ta metoda mi odpowiada. Oczywiście podzielę się tutaj wrażeniami.
Prześlij komentarz